piątek, 30 stycznia 2015

Gil i karmnik :)

Witajcie! obiecałam rozbudowanego posta :)
W poniedziałek wyszłam na krótki spacer. Chciałam fotografować zimową scenerię, szyszki, igły, trawki itp.  W tym celu pobiegłam z aparatem do małego lasku. Weszłam , zrobiłam parę zdjęć. Usłyszałam znajomy dźwięk. Wyszeptałam do siebie: gil...

Myślałam, że jest na którymś drzewku na polu, więc ruszyłam szybkim krokiem w stronę skraju lasku. Lecz po kilku krokach obróciłam głowę o  ok.80 stopni w lewo. :) Na modrzewiu żerował dorodny samczyk gila. Niepłochliwy. W końcu podeszłam do niego na ok. 3 m. Tylko... ehm było beznadziejne światło. Zdjęcia wychodziły rozmazane i ciemne. W końcu, z bólem serca włączyłam flesz. Zdjęcia wyszły całkiem fajnie, na pierwszym żal mi gałązki, która zasłania kawałek ptaszyska :)

No i drugi punkt programu- karmnik. W kwestii dokarmiania ptaków jestem laikiem i długo będę. Pierwszy rok będę tak na serio to robić. Na pewno szybko nie osiągnę poziomu DamianaKarmnika54 i Wilgi02. Do nich przylatują kwiczoły, grubodzioby itp. U mnie w karmniku można znaleźć słonecznik, dynię (pestki), płatki owsiane i owoce czarnego bzu. Do tego zawiesiłam kulę tłuszczową. Na razie mam dwie bogatki- samca i samiczkę. Tata widział na kuli modraszkę!
No i zdjęcia.

Pozdrawiam, rudzik
P.S. W przygotowaniu ptasi opis obozu :)

18 komentarzy:

  1. Cieszę się, że o mnie wspomniałaś, ale z tym poziomen to przesada:) Gila gratuluję u mnie płochliwe jak nie wiem co. Polecam jeżeli masz gdzieś w pobliżu szczygły ziarno murzynka (inna nazwa olejarka abisyńska), dobre są też ziarna konopi i prosa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę, szczygły są w okolicy :)

      Usuń
  2. Pierwsze zdjęcie gila jest piękne :) A wiesz, że ja bym chciała, aby do mnie przylatywały kwiczoły, grubodzioby itp.? Grubodzioba widziałam tylko raz w życiu, przyleciał na jarzębinę zanim jeszcze zawiesiłam kulę (ją odwiedzały same sikorki!). A kwiczoły przylatywały na owoce (ewentualnie też dzwońce).
    Pozdrawiam i czekam na następny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję zaobserwowania gili:) U mnie w tym roku mało ptaków w karmiku:0 Z przyjemnością wspominam lata, kiedy do mojego karmnika przylatywały czeczotki, czyże, kwiczoły czy chociażby kowaliki oraz szczygły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę karmnikowych gatunków :)

      Usuń
  4. Kochasz ptaki, to je obserwuj i podziwiaj. Ja mieszkam w blokowisku i do mojego karmika przylatuję sikorki i wróble, a czasami dzwońce. Do lasu mam daleko :(. Pięknego gila, jak u Ciebie jeszcze nie widuję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, ale ja lubię przyjaźń obustronną na blogu . Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Nie rozumiem.O co chodzi?
      Czy oto, że nie zaobserwowałam Pani bloga? Nie miałam jak. Odkryłam go dzisiaj a komentarz pisałam z telefonu. O ile ten da się napisać to zaobserwować już nie! A przed 30 minutami przyjechałam (po 3 godzinnej jeździe) do domu. Nie siedzę całymi dniami przy kompie! :/ :/

      Usuń
    3. Lubię młode osoby, które mają jakieś ciekawe pasje. Oceniłam, że Ty do nich należysz. Wpisałam się do Ciebie. Nie było odpowiedzi z Twojej strony, to się wypisałam. Tak robię od pewnego czasu, bo dość już mam blogów, które u mnie komentują, a po wpisaniu się do nich , zapominają o moim, nawet komentarzy nie piszą. Źle jednak jak widać oceniłam Ciebie, byłam zbyt niecierpliwa. Przepraszam i rozumiem Twój powyższy komentarz.

      Usuń
    4. Wyjaśnieni sprawy dało efekty i to miłe :). Ja odpowiem na Twoje komentarze, bo zawsze odwiedzam tych, którzy u mnie byli. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ja też mieszkam w bloku. Jednak jeśli tylko możemy, jedziemy na Mazury. Gil właśnie stąd :) Dzięki za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zdjęcia ale przede wszystkim świetne spotkanie. Ja jeszcze tak dobrej fotki gila nie mam :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, gil był bardzo oswojony i w końcu podeszałam do niego na na ok. 3m

      Usuń
  7. A ja ciągle czekam na gile, w tym roku jeszcze ich u siebie nie widziałam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno Pani jeszcze zobaczy w tym roku :) Pozdrawiam również.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne zdjęcia ! Nigdy nie widziałam na żywo gila.......może kiedyś odwiedzi mój ogród !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Gile super. Jeden z piękniejszych ptaszków.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze ukażą się po zatwierdzeniu.
Dzięki za każde miłe słowo!