Witajcie!
Ostatnio kompletnie nie mam siły i czasu, ale moja nieobecność jest spowodowana również brakiem tematu. Mazury dawno się wszystkim znudziły. Musiałam wymyślić co innego, a gdzie indziej niż tam się nie wybieram.
Siedziałam i myślałam jak tu zainteresować moich czytelników. I wymyśliłam. Podrzucę Wam kilka tytułów co ciekawszych lektur o tematyce przyrodniczej.
Na pierwszy ogień...
M. Wełnic "Zakochani w przyrodzie"
Jak można się domyślić książka opowiada o pasjonatach przyrody (szczególnie bardzo młodych). Znajdują się w niej historie z różnych krańców Polski ubrane w słowa. Autorka opisuje najdziksze i najpiękniejsze zakątki. Pełno jest tam ssaków, ptaków, płazów, gadów czy innych roślinek :) Dzięki temu można poznać ich zwyczaje.
Można tam znaleźć historie z m. in. :Akcji Bałtyckiej, znad Biebrzy i z okolic Warszawy i wiele innych. Opowieści są bardzo ciekawe i pokazują trudy naszej wspólnej pasji. Czyli wczesne wstawanie i częste wpadanie w błotko :)
Wzruszyłam się czytając o młodych przyrodnikach, którzy potrafią poświęcić swoje życie na badania i wyprawy. Sama czasem chciałabym mieć więcej samozaparcia żeby nie bać wyjścia w deszczu :)
Książka została wydana w 1982 i chyba tylko raz, więc trudno ja zdobyć. Mój egzemplarz mama kupiła w antykwariacie.
Jeśli ktoś chciałby taką kupić to jest kilka książek na allegro. Za grosze. Naprawdę polecam, a szczególnie początkującym! Super lektura!
Pozdrawiam, Rudzik